Przejdź do treści
Twarz

Olej z wiesiołka na twarz: właściwości i sposób użycia

Olej z wiesiołka na twarz? Sprawdź, jak go stosować i dla kogo jest przeznaczony. Poznaj jego właściwości i dowiedz się, na co uważać przy wyborze.

Olej z wiesiołka na twarz: właściwości i sposób użycia

Czy olej z wiesiołka można smarować bezpośrednio na twarz?

Tak, olej z wiesiołka nadaje się do smarowania twarzy bezpośrednio. Jest delikatny i niekomedogenny, czyli nie zapycha porów, więc producent opisuje go jako produkt do każdego rodzaju cery i do każdego typu włosów. Nakładany na twarz działa jak maseczka odżywcza: skóra dostaje składniki regenerujące, a przy tym nie czuje się obciążona.

Żeby to miało sens, olej musi być tłoczony na zimno. Obróbka termiczna w rafinacji niszczy wrażliwe wiązania podwójne w kwasach tłuszczowych i pozbawia olej właściwości. Zajrzyj więc na etykietę: szukasz informacji o tłoczeniu na zimno, a nie samej nazwy wiesiołka. W składzie oleju dominują kwasy tłuszczowe z rodziny omega-6, a wśród nich kwas gamma-linolenowy, w skrócie GLA, czyli związek, który w organizmie zamienia się w substancję o działaniu przeciwzapalnym.

GLA ma znaczenie, bo skóra go potrzebuje, a sama go nie wytwarza, więc zależy od dostawy z zewnątrz. Ten związek wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej, czyli warstwy, która zatrzymuje wodę i odgradza skórę od czynników drażniących. Kwas linolowy z kolei bierze udział w tworzeniu ceramidów w naskórku, a one odpowiadają za nawilżenie i mniejsze łuszczenie. Dlatego olej z wiesiołka pojawia się w pielęgnacji przy suchości, świądzie i skłonności do zaczerwienień.

Zanim wklepiesz go w twarz, sprawdź, czy nie masz na niego uczulenia, i zacznij od niewielkiej ilości na przegubie ręki. Jeśli po nałożeniu skóra ściąga się albo piecze, odstaw go i zostaw na półkę.

Co dokładnie robi kwas GLA w skórze, gdy dostarczasz go z olejem?

Skóra potrzebuje kwasu gamma-linolenowego, w skrócie GLA, ale sama go nie wytwarza. Musi go dostać z zewnątrz, a olej z wiesiołka jest jednym z bogatych naturalnych źródeł tego kwasu. GLA ma działanie przeciwzapalne i regulujące, jak podaje ALAB laboratoria.

W skórze odpowiada za odbudowę bariery hydrolipidowej, czyli tej warstwy, która trzyma wodę i odgradza skórę od czynników z zewnątrz. Dlatego wiesiołek jest szczególnie polecany osobom z egzemą, łuszczycą i trądzikiem różowatym: GLA łagodzi stany zapalne i zaczerwienienia.

Drugi kwas w tym oleju to kwas linolowy, w skrócie LA. Stanowi 70-74% składu według ALAB laboratoria i w organizmie pełni rolę prekursora ceramidów naskórkowych, czyli związków decydujących o szczelności i nawilżeniu skóry. Kwas linolowy uczestniczy w syntezie ceramidów w naskórku, które odpowiadają za utrzymanie prawidłowego nawilżenia oraz zapobieganie suchości i łuszczeniu, jak podaje Diag.pl.

Gdy GLA brakuje, skóra staje się sucha, traci elastyczność, szybciej widać na niej oznaki starzenia, a jej odporność spada. Portal Kosmetologa opisuje to jako efekt niedoboru tego kwasu w organizmie.

Skąd pewność, że to działa? W badaniu z randomizacją i grupą placebo, opisanym w International Journal of Cosmetic Science w 2005 roku przez Muggli, 12 tygodni suplementacji olejem z wiesiołka poprawiło u osób zdrowych nawilżenie skóry o 12,9%, a gładkość o 21,7%. Po czterech tygodniach różnicy między grupami nie było, pojawiła się dopiero po dwunastu.

To ważna wskazówka: jeśli liczysz na szybki efekt, lepiej od razu ustaw realistyczne oczekiwania. Przy wyprysku doustny olej z wiesiołka nie poprawiał objawów, jak wynika z syntezy dowodów opisanej przez opieka.farm.

Dlaczego po czterech tygodniach możesz nie widzieć jeszcze żadnej różnicy?

Wiesz już, że kwas gamma-linolenowy, w skrócie GLA, czyli jeden z nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-6, trafia do skóry i wzmacnia jej barierę. Pytanie brzmi: po jakim czasie to widać? W badaniu z randomizacją i grupą placebo, które opisuje Muggli w International Journal of Cosmetic Science w 2005 roku, przez pierwsze cztery tygodnie suplementacji olejem z wiesiołka obie grupy wypadały identycznie. Różnica pojawiła się dopiero po dwunastu tygodniach.

Co się zmieniło po tym czasie? Według tego samego badania u osób zdrowych nawilżenie skóry wzrosło o 12,9%, a gładkość o 21,7%. Autorzy zmierzyli też przeznaskórkową utratę wody, która spadła o 7,7%, elastyczność, która poszła w górę o 4,7%, oraz jędrność i odporność na zmęczenie mechaniczne.

Zaczerwienienie zostało jedynym parametrem bez różnicy. To tłumaczy, dlaczego po miesiącu możesz patrzeć w lustro i nie widzieć nic.

Parametr skóry Wynik po 12 tygodniach
Nawilżenie wzrost o 12,9%
Gładkość wzrost o 21,7%
Przeznaskórkowa utrata wody spadek o 7,7%
Elastyczność wzrost o 4,7%

Nie każda obietnica się potwierdza. Przegląd Cochrane obejmujący 27 badań i 1596 uczestników wykazał, że doustny olej z wiesiołka i olej z ogórecznika nie są skutecznym leczeniem egzemy. Monografia Europejskiej Agencji Leków dopuszcza go jako lek roślinny tradycyjnego stosowania w łagodzeniu świądu przy suchej skórze, a nie w zespole napięcia przedmiesiączkowego. Zanim odstawisz butelkę po miesiącu, sprawdź, czy nie oczekujesz efektu, którego badanie w ogóle nie mierzyło.

Czy olej z wiesiołka pomoże na egzemę, łuszczycę albo trądzik różowaty?

Skóra potrzebuje kwasu gamma-linolenowego, w skrócie GLA, czyli jednego z nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-6, a sama go nie wytwarza. Musi go dostać z zewnątrz, z jedzenia albo z kosmetyku. To wyjaśnia, dlaczego wiesiołek w ogóle pojawia się w rozmowie o skórze problemowej.

Olej z wiesiołka należy do bogatych naturalnych źródeł GLA. Ten kwas działa przeciwzapalnie i regulująco, a w organizmie zamienia się w związek o działaniu łagodzącym. Brzmi obiecująco przy każdym stanie zapalnym skóry, ale sama obecność składnika to nie to samo co potwierdzony efekt.

Przy egzemie i wyprysku dowody są słabe. Przegląd Cochrane obejmujący 27 badań i 1596 uczestników wykazał, że doustny olej z wiesiołka nie jest skutecznym leczeniem egzemy. Osobny przegląd dowodów też nie pokazał poprawy objawów wyprysku.

Przy łuszczycy i trądziku różowatym jest podobnie. Olej z wiesiołka bywa polecany osobom z tymi problemami, bo GLA łagodzi stany zapalne i zaczerwienienia. Tylko że to zalecenie opiera się na składzie, a nie na badaniu, które potwierdzałoby poprawę.

Inaczej wygląda suchość skóry. Monografia Europejskiej Agencji Leków dopuszcza olej z wiesiołka jako lek roślinny tradycyjnego stosowania w łagodzeniu świądu przy suchej skórze. Zwróć uwagę na granicę: chodzi o świąd i suchość, nie o leczenie chorób skóry.

Jeśli twoim problemem jest egzema, łuszczyca albo trądzik różowaty, olej z wiesiołka nie zastąpi wizyty u lekarza. Kosmetyk z tym składnikiem możesz traktować jako uzupełnienie pielęgnacji, które ma dawać uczucie nawilżenia i łagodzić ściągnięcie. Nie licz na to, że sam wygasi stan zapalny.

Na co zwrócić uwagę, zanim wybierzesz olej z wiesiołka na twarz?

Zanim wlejesz olej na twarz, sprawdź, co dokładnie masz w butelce. Kwas gamma-linolenowy, w skrócie GLA, czyli ten składnik, który odpowiada za przeciwzapalne działanie oleju, jest w nim szczególnie cenny, ale jest go najmniej. Reszta to głównie kwas linolenowy, który w naskórku zamienia się w ceramidy, a one trzymają wodę w skórze. Skóra sama GLA nie produkuje, więc musi go dostać z zewnątrz.

Olej z wiesiołka tłoczy się na zimno. Jeśli producent tego nie zrobił, obróbka termiczna niszczy wrażliwe wiązania w kwasach tłuszczowych i olej traci to, po co go kupujesz. Dlatego zanim porównasz ceny, przeczytaj etykietę.

Na co patrzeć przy wyborze:

  • Czy na butelce jest informacja o tłoczeniu na zimno i braku rafinacji.
  • Czy olej ma ciemne szkło i jest szczelnie zamknięty, bo światło i powietrze psują kwasy tłuszczowe.
  • Jaka jest data przydatności i czy po otwarciu trzymasz go w chłodzie.
  • Czy producent pisze wprost, do jakiej skóry go adresuje, czy tylko wymienia ogólniki.
  • Czy w składzie olej jest jedynym składnikiem, czy podano go na końcu długiej listy.

Olej z wiesiołka jest delikatny i nie zapycha porów, więc na twarz możesz go użyć niezależnie od tego, czy cera jest sucha, mieszana, czy tłusta. Nakładany na skórę działa jak odżywcza maseczka, dostarcza składników regenerujących i nie zostawia uczucia zapchania. Najlepiej sprawdzić to na małym fragmencie, zanim wklepiesz go na całą twarz, żeby zobaczyć, jak skóra go przyjmuje.

Nie oczekuj jednak, że olej zastąpi leczenie. Przegląd Cochrane obejmujący 27 badań i 1596 uczestników wykazał, że doustny olej z wiesiołka i olej z ogórecznika nie są skutecznym leczeniem egzemy. Monografia Europejskiej Agencji Leków dopuszcza go jako lek roślinny tradycyjnego stosowania w łagodzeniu świądu przy suchej skórze, a nie w zespole napięcia przedmiesiączkowego. Przy trądziku, egzemie czy łuszczycy olej może być dodatkiem do pielęgnacji, ale decyzje o leczeniu zostaw lekarzowi.

Smiling woman with braces applying facial serum on a pink background, highlighting skincare routine.
Fot. SHVETS production

Jak wygląda bezpieczne włączenie oleju z wiesiołka do pielęgnacji twarzy?

Zacznij od tego, co olej faktycznie zawiera. Portal Kosmetologa podaje, że w oleju z wiesiołka są dwa nienasycone kwasy tłuszczowe: linolowy, którego jest najwięcej, oraz gamma-linolenowy, czyli GLA, obecny w mniejszej ilości. Ten drugi to szczególnie cenny składnik, choć jest go najmniej.

Skóra potrzebuje GLA, ale sama go nie produkuje, więc musi dostać go z zewnątrz (Balić i wsp., International Journal of Molecular Sciences, 2020). Kwas gamma-linolenowy w organizmie zamienia się w związek o działaniu przeciwzapalnym i bierze udział w rozszerzaniu naczyń krwionośnych, jak opisuje Diag.pl.

Kwas linolowy ma inne zadanie. Współtworzy ceramidy w naskórku, a te odpowiadają za utrzymanie nawilżenia i chronią przed suchością oraz łuszczeniem, co również podaje Diag.pl. Kiedy GLA brakuje, skóra staje się sucha i mniej elastyczna, szybciej widać na niej oznaki starzenia, a jej odporność spada (Portal Kosmetologa).

Co to oznacza dla twojej twarzy? Olej z wiesiołka jest delikatny i nie zapycha porów, więc można go stosować do każdego rodzaju cery, pisze Glamour. Nakładany na twarz działa jak maseczka odżywcza, dostarcza skórze składników regenerujących i nie zostawia na skórze ciężkiej warstwy.

Zanim wklepiesz go w skórę, sprawdź na opakowaniu dwie rzeczy. Po pierwsze, czy olej jest tłoczony na zimno, bo tylko taki zachowuje aktywność biologiczną, jak podkreśla ALAB laboratoria. Po drugie, czy w składzie widnieje pełna nazwa rośliny: wiesiołek dwuletni, po łacinie Oenothera biennis.

Zacznij od niewielkiej ilości na oczyszczoną skórę i obserwuj, jak reaguje. Jeśli szukasz olejku do twarzy, który ma dawać uczucie nawilżenia bez śliskości, to jest kierunek wart sprawdzenia. Jeśli liczysz na efekt przeciwtrądzikowy, wiedz, że synteza dowodów mówi, że doustny olej z wiesiołka nie poprawiał objawów wyprysku (opieka.farm).

Z tej samej półki

Cały dział Twarz