Przejdź do treści
Twarz

Kwas mlekowy na twarz: działanie i bezpieczne stężenia

Kwas mlekowy złuszcza martwy naskórek i nawilża, działając łagodniej niż kwas glikolowy. Sprawdź, dla jakiej skóry się nadaje i jakich stężeń szukać na

Kwas mlekowy na twarz: działanie i bezpieczne stężenia

Na co pomaga kwas mlekowy na twarz?

Kwas mlekowy należy do grupy alfa-hydroksykwasów, czyli kwasów AHA. To kwasy, które złuszczają martwy naskórek. Naturalnie znajdziesz go w mleku i warzywach kiszonych, a w kosmetykach stosuje się jego aktywną formę oznaczoną literą L.

Ta cząsteczka jest większa niż w kwasie glikolowym, więc wolniej przenika w skórę i działa łagodniej. Kwas mlekowy to też naturalny składnik skóry i jeden ze składników naturalnego czynnika nawilżającego, czyli mieszanki substancji, które utrzymują wodę w naskórku.

W niskim stężeniu, do 10%, działa nawilżająco i chroni przed utratą wody. Pobudza produkcję ceramidów, czyli tłuszczów odbudowujących barierę ochronną skóry. Wspiera też syntezę kolagenu i elastyny, więc poprawia jędrność i elastyczność.

Hamuje syntezę melaniny w melanocytach i wyrównuje koloryt, dlatego sięga się po niego przy przebarwieniach. Działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, więc sprawdza się w pielęgnacji cery trądzikowej, przetłuszczającej się i problematycznej.

Jest dobrze tolerowany nawet przez cerę wrażliwą, dla której inne kwasy bywają zbyt drażniące. Sięgniesz po niego, jeśli masz skórę suchą lub odwodnioną, cerę mieszaną, tłustą i trądzikową, utratę jędrności albo nierówny koloryt.

Kwas mlekowy w stężeniach od 20 do 30% działa złuszczająco i trafia do peelingów chemicznych. Powyżej 30% stosuje się go wyłącznie w profesjonalnych preparatach i zabiegach. W kosmetykach do domu znajdziesz stężenia od 5 do 10%.

Kwas mlekowy jest fotouczulający, dlatego podczas jego stosowania skóra może być bardziej wrażliwa na słońce. Zbyt częste złuszczanie kwasami AHA może prowadzić do przesuszenia i utraty bariery ochronnej. Mimo że jest ogólnie bezpieczny, może powodować podrażnienia, dlatego zrób próbę uczuleniową.

Czy kwas mlekowy jest dobry na zmarszczki?

Zmarszczki to jeden z tych tematów, przy których łatwo obiecać za dużo. Kwas mlekowy należy do grupy alfa-hydroksykwasów, czyli kwasów AHA, i pobudza syntezę kolagenu oraz elastyny, dzięki czemu skóra ma szansę odzyskać jędrność i elastyczność. Tyle mówi mechanizm, nie gwarancja.

Drugi trop to złuszczanie. Kwas mlekowy usuwa martwe komórki naskórka, a przy okazji pobudza produkcję ceramidów, czyli składników, które wzmacniają barierę ochronną skóry. Skóra wygląda na gładszą, bo powierzchnia jest wyrównana, a nie dlatego, że coś zniknęło na stałe.

Jest jeszcze kwestia tolerancji. Kwas mlekowy ma większą cząsteczkę niż kwas glikolowy, więc wolniej przenika w skórę i działa łagodniej. To dlatego producent opisuje go jako składnik odpowiedni także dla cery wrażliwej, dla której inne kwasy bywają zbyt drażniące.

Nie każdy jednak powinien po niego sięgać bez zastanowienia. Kwas mlekowy jest fotouczulający, więc podczas stosowania skóra może stać się bardziej wrażliwa na słońce. Jeśli planujesz kurację przeciwzmarszczkową, zaplanuj też codzienną ochronę przed słońcem, inaczej efekty mogą iść w odwrotną stronę.

Zbyt częste złuszczanie kwasami z grupy AHA może prowadzić do przesuszenia skóry i utraty naturalnej bariery ochronnej. Krótko mówiąc: mniej znaczy więcej. Zanim włączysz serum z kwasem mlekowym na stałe, zrób próbę uczuleniową, bo mimo ogólnego bezpieczeństwa jego stosowanie może powodować podrażnienia.

Jakie stężenie kwasu mlekowego wybrać do domowej pielęgnacji?

Stężenie decyduje o tym, co kwas mlekowy robi na twojej skórze. W kosmetykach do domowego użytku spotkasz go w przedziale od 5 do 10%, jak podaje Wizaz.pl. W takim stężeniu działa nawilżająco i delikatnie złuszcza, czyli pomaga pozbyć się martwego naskórka bez ściągania skóry.

Do 10% to wersja dla ciebie, jeśli szukasz codziennej pielęgnacji. Kwas mlekowy w tym stężeniu wspiera produkcję ceramidów, a one wzmacniają barierę ochronną naskórka, co opisuje Klinika Ambroziak. Sięgniesz po niego w kremie albo w domowym peelingu.

Stężenia od 10 do 20% to już peelingi chemiczne o intensywniejszym działaniu, jak podaje Puder i Krem. Tu złuszczanie jest mocniejsze, więc nie traktuj takiego kosmetyku jak kremu na co dzień. Przed użyciem zrób próbę uczuleniową, bo kwas mlekowy jest ogólnie bezpieczny, ale jego stosowanie może powodować podrażnienia, jak podaje Ph.Doctor.

Stężenia od 20 do 30% działają złuszczająco i są najczęściej stosowane w peelingach chemicznych, jak podaje ECOSPA. Z kolei powyżej 30% stosuje się wyłącznie w profesjonalnych preparatach i zabiegach, jak podaje Klinika Ambroziak. Takich kosmetyków nie kupisz do łazienki i nie nakładasz sama.

Warto wiedzieć, że kwas mlekowy należy do grupy alfa-hydroksykwasów, czyli kwasów AHA, jak podaje Puder i Krem. Ma większą cząsteczkę niż kwas glikolowy, dlatego wolniej przenika w skórę i działa łagodniej, jak podaje Wizaz.pl. To dobra wiadomość, jeśli twoja skóra reaguje na wszystko, co mocniejsze.

Kwas mlekowy jest fotouczulający, więc podczas jego stosowania skóra może stać się bardziej wrażliwa na słońce, jak podaje Puder i Krem. Zbyt częste złuszczanie kwasami AHA może też prowadzić do przesuszenia skóry i utraty jej naturalnej bariery ochronnej, jak podaje Puder i Krem. Dlatego wybierz jedno stężenie i trzymaj się go zamiast dokładać sobie kolejny produkt.

Na początek weź do ręki opakowanie i sprawdź, czy stężenie mieści się w przedziale od 5 do 10%. Jeśli tak, to jest wersja do domu. Jeśli na etykiecie widzisz wartość powyżej 20%, odstaw ją na półkę i zostaw profesjonalistom.

Close-up of a woman holding a serum bottle with a dropper, focusing on skincare.
Fot. SHVETS production

Jak stosować kwas mlekowy, żeby nie podrażnić skóry?

Zacznij od stężenia, bo ono decyduje o wszystkim. W kosmetykach do domowego użytku stosuje się kwas mlekowy o stężeniu od 5 do 10% (Wizaz.pl). Taki kosmetyk nawilża i delikatnie złuszcza.

Stężenie do 10% działa nawilżająco i wspiera produkcję ceramidów, czyli substancji, które wzmacniają barierę ochronną skóry (Klinika Ambroziak). Wyższe stężenia, od 10 do 20%, to już peelingi chemiczne o mocniejszym działaniu (Puder i Krem). Powyżej 30% kwas jest zarezerwowany dla profesjonalnych preparatów i zabiegów, nie do domu (Klinika Ambroziak).

Kwas mlekowy to kwas z grupy alfa-hydroksykwasów, czyli kwasów AHA, i naturalnie występuje w mleku oraz warzywach kiszonych (Puder i Krem). Ma większą cząsteczkę niż kwas glikolowy, więc wolniej przenika w skórę i działa łagodniej (ECOSPA, Wizaz.pl). Właśnie dlatego jest odpowiedni także dla cery wrażliwej, dla której inne kwasy bywają zbyt drażniące (Wizaz.pl).

Zanim nałożysz go na twarz, zrób próbę uczuleniową. Kwas mlekowy jest ogólnie bezpieczny, ale może podrażniać, dlatego ostrożność się opłaca (Ph.Doctor). Pamiętaj też, że jest fotouczulający, więc skóra w trakcie stosowania staje się bardziej wrażliwa na słońce (Puder i Krem).

Nie przesadzaj z częstotliwością. Zbyt częste złuszczanie kwasami AHA prowadzi do przesuszenia skóry i utraty jej naturalnej bariery ochronnej (Puder i Krem). Zacznij od kremu z niskim stężeniem, obserwuj skórę i dopiero wtedy myśl o mocniejszym serum.

Z czym nie łączyć kwasu mlekowego?

Kwas mlekowy należy do kwasów AHA, czyli alfa-hydroksykwasów: grupy związków, które złuszczają martwy naskórek. Ta sama grupa obejmuje kwas glikolowy i migdałowy, a one w towarzystwie kwasu mlekowego potrafią dać skórze popalić. Jeśli dokładasz drugi kwas tego typu w tym samym wieczorze, nie mnożysz efektu, tylko dokładasz podrażnienia. Wybierz jeden i daj mu działać.

Ostrożnie też z retinolem i witaminą C. Retinol sam przyspiesza odnowę naskórka, a kwas mlekowy robi dokładnie to samo, więc nałożone razem w jednej rutynie przeciążają skórę. Rozdziel je na różne pory dnia albo różne dni tygodnia.

Witamina C bywa drażniąca przy niskim pH, a kwas mlekowy obniża je jeszcze bardziej. Prosty układ: rano witamina C i filtr, wieczorem kwas mlekowy.

Pamiętaj, że kwas mlekowy jest fotouczulający, jak podaje Puder i Krem. Podczas jego stosowania skóra może stać się bardziej wrażliwa na słońce, dlatego stosując ten kwas bez filtra, prosisz się o przebarwienia zamiast je redukować. Nie łącz go też z innymi peelingami chemicznymi ani ze złuszczającymi drobinkami w żelu do mycia.

Zbyt częste złuszczanie kwasami AHA może prowadzić do przesuszenia skóry i utraty jej naturalnej bariery ochronnej, ostrzega to samo źródło. Efekt będzie odwrotny od zamierzonego: zamiast nawilżenia i wyrównanego kolorytu dostaniesz ściągniętą, zaczerwienioną cerę.

Zanim cokolwiek połączysz, zrób próbę uczuleniową. Mimo że kwas mlekowy jest ogólnie bezpieczny, jego stosowanie może powodować podrażnienia, dlatego Ph.Doctor zaleca ostrożność. Nałóż odrobinę na skórę za uchem albo na zgięcie łokcia i poczekaj dobę. Jeśli pojawi się pieczenie, swędzenie albo rumień, odłóż produkt na półkę.

Z tej samej półki

Cały dział Twarz